Patostreaming – nowe przestępstwo w Kodeksie karnym od 23 sierpnia 2026 r.


Od 23 sierpnia 2026 r. obowiązuje art. 255b Kodeksu karnego, który wprowadza odpowiedzialność karną za określone formy publicznego rozpowszechniania w Internecie treści postrzeganych jako patostreaming, przedstawiających m.in. przemoc, poniżające traktowanie innych osób oraz przemoc wobec zwierząt. W określonych przypadkach za takie zachowanie grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Jakie zachowania są karalne na gruncie art. 255b k.k.?

 

Zgodnie z obowiązującym od dnia 23 sierpnia 2026 r. art. 255b k.k.:

§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, za pośrednictwem sieci teleinformatycznej publicznie rozpowszechnia treści przedstawiające:

  1. popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste,
  2. przemoc wobec zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy,
  3. poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą,

         podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, za pośrednictwem sieci teleinformatycznej publicznie rozpowszechnia treści mogące wywołać przekonanie, że przedstawiają zachowania określone w § 1.

§ 3. Jeżeli treści określone w § 1 lub 2 przedstawiają małoletniego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 4. Nie stanowi przestępstwa określonego w § 1–3 czyn podjęty w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, informacyjnej, prasowej lub naukowej albo w celu ochrony interesu publicznego.

 

Jak widać ustawodawca w żadnym miejscu nie posłużył się terminem „patostreaming”, jednakże zapewne właśnie takie określenie będzie używane w kontekście art. 255b k.k. Należy zaznaczyć, że na gruncie art. 255b k.k. penalizowane jest publiczne rozpowszechnianie określonych treści, niezależnie od tego, czy na nagraniu określonych zachowań dopuszcza się patostreamer czy inna osoba. Bez różnicy pozostaje i to, czy nagranie stanowi relację na żywo czy też nie.

 

Zgodnie z uchwaloną regulacją, pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności karnej
będzie wymagało łącznego spełnienia kilku warunków:

 

  1. Działania przez sprawcę w celu uzyskania korzyści majątkowej lub osobistej:
    w przypadku pierwszej z nich sprawa nie wydaje się szczególnie skomplikowana. Przez korzyść majątkową można rozumieć bowiem zarówno zwiększenie majątku (aktywów) lub zmniejszenie zobowiązań (pasywów), chodzi tutaj zatem o wartości materialne. Korzyść osobista może wywoływać spory interpretacyjne. Generalnie występuje ona, gdy sprawca uzyskuje pozytywną zmianę dla siebie, która nie jest związana z kwestiami majątkowymi, coś co zaspokaja ambicje czy cele sprawcy. W przypadku typowego patostreamingu można przypuszczać, że ustalenie tego znamienia nie będzie szczególnie problematyczne, jeżeli materiał jest rozpowszechniany w celu uzyskania pieniędzy, zwiększenia popularności lub innych korzyści związanych z działalnością internetową. Nie można jednak wykluczyć sytuacji, w których ustalenie celu działania sprawcy będzie wymagało szczegółowej analizy okoliczności konkretnej sprawy.

  2. Publiczne rozpowszechnianie za pośrednictwem sieci teleinformatycznej:
    chodzi tutaj przede wszystkim o Internet, ale również inne sieci, które umożliwiają przetwarzanie, wysyłanie czy odbieranie danych. W sytuacji umożliwienia zapoznania się z materiałem nieograniczonej liczbie użytkowników oczywistym będzie, że powyższe znamię jest spełnione, natomiast w praktyce z pewnością powstaną spory dotyczące tego, czy relatywnie wąski krąg użytkowników grupy (np. na Facebooku), na której zamieszczono materiał i jej zamknięty charakter, będzie pozwalał na uznanie, iż doszło do publicznego rozpowszechnienia czy też nie. Zarówno adwokaci, jak i prokuratorzy będą w stanie przedstawić rzeczowe argumenty na poparcie swoich stanowisk, zgodnie z rolą pełnioną w danym postępowaniu.

  3. Treści przedstawiające:

    a) popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste: kodeks karny nie definiuje dóbr osobistych, niemniej nie ulega wątpliwości, że do takowych zaliczyć można życie, zdrowie, wolność seksualną, nietykalność cielesną czy dobre imię. Publicznie rozpowszechniana treść (nagranie) musi przedstawiać czyn zabroniony wymierzony w dobra osobiste, a jednocześnie być zagrożony karą pozbawienia wolności, co zapewnia dość szeroki zakres zastosowania nowej regulacji. Uzasadnione wątpliwości mogą powstać w przypadku publicznego rozpowszechniania przestępstwa zniszczenia mienia (rzeczy), gdyż w tym przypadku zasadniczym przedmiotem zamachu jest rzecz,

    b) przemoc wobec zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy: upowszechnianie drastycznych scen zabijania, zadawania cierpienia lub innej przemocy ze strony człowieka było już wcześniej zabronione na podstawie ustawy o ochronie zwierząt. W postępowaniach, w których oceniane będzie zachowanie sprawcy, kluczowe będzie rozróżnienie, czy w danej sytuacji doszło do upowszechnienia czy publicznego rozpowszechnienia przemocy wobec zwierzęcia,

    c) poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą: można stwierdzić, że to najbardziej charakterystyczny element nowej regulacji, a jednocześnie najmniej intuicyjny. Wydawać by się mogło, że fakt uzyskania zgody, uniemożliwia pociągnięcie do odpowiedzialności karnej. Ustawodawca zdaje się wychodzić  jednak z założenia, że skutki publicznego rozpowszechniania poniżającego traktowania innej osoby rodzą tak daleko negatywne skutki, że nawet w sytuacji gdy zgoda pochodzi od osoby zdolnej do wyrażenia takiej zgody, to i tak dochodzi do realizacji znamienia przestępstwa z art. 255b k.k.

Nagrania udające patostreaming a odpowiedzialność karna.
Czy pozorowany patostreaming podlega karze?

 

Zgodnie z uchwaloną regulacją, przestępstwem jest również publiczne rozpowszechnianie treści, które mogą wywołać przekonanie, że przedstawiają zachowania spełniające wyżej wymienione przesłanki. Chodzi o sytuacje, gdy materiał jest inscenizowany, pozoruje określone zachowania. Kwestia tego, czy dane nagranie faktycznie mogło wywołać u odbiorców przekonanie, że prezentuje patostream, będzie podlegała indywidualnej ocenie w konkretnym postępowaniu.

Jaka kara grozi za patostreaming?

Za popełnienie przestępstwa patostreamingu, w tym publicznego rozpowszechniania materiałów mogących wywołać wrażenie, że przedstawiają patostream, przewidziana została kara pozbawienia wolności do 3 lat. Z uwagi na fakt, że górna granica zagrożenia nie przekracza 8 lat pozbawienia wolności, w określonych przypadkach możliwe będzie wymierzenie zamiast kary pozbawienia wolności, kary ograniczenia wolności lub grzywny. Co do zasady, nie można nawet wykluczyć zakończenia sprawy wyrokiem warunkowo umarzającym postępowanie, o ile sprawca nie był wcześniej karany za przestępstwo umyślne i przemawiają za tym okoliczności konkretnego przypadku.

Surowszą odpowiedzialność przewidziano w sytuacji, gdy publicznie rozpowszechnione treści przedstawiają małoletniego. Wówczas sąd może wymierzyć karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Również jednak w takim przypadku potencjalnie możliwe jest zaniechanie orzekania kary pozbawienia wolności i wymierzenie oskarżonemu kary ograniczenia wolności lub grzywny (przy zastosowaniu art. 37a k.k.), bądź wydanie wyroku warunkowego umarzającego postępowanie, choć na pewno będą to przypadki o wiele rzadsze.

Kiedy nie wystąpi przestępstwo patostreamingu?

Przestępstwo patostreamingu nie zaistnieje, gdy publiczne rozpowszechnienie nagrania nastąpi w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, informacyjnej, prasowej lub naukowej albo w celu ochrony interesu publicznego. W wielu przypadkach nie będzie ulegało wątpliwości, że dany materiał nie leżał nawet blisko którejkolwiek z powyższych rodzajów działalności, ale nie można wykluczyć, że w pewnych przypadkach linia obrony będzie polegała na próbie podciągnięcia nagrania pod działalność artystyczną. Mogą to być ciekawe procesy, zwłaszcza, że nie tylko w Kodeksie karnym, ale szerzej w prawie karnym brak jest definicji ustawowej „działalności artystycznej”.

Art. 255b k.k. jest przepisem, którego praktyczne znaczenie będzie w dużej mierze zależało od wykładni jego poszczególnych znamion. Szczególnie istotne mogą okazać się kwestie celu działania sprawcy, publicznego charakteru rozpowszechniania oraz oceny tego, czy konkretna treść przedstawia zachowanie objęte zakresem przepisu. Można zatem spodziewać się, że właśnie te elementy będą przedmiotem sporów, zwłaszcza w pierwszych postępowaniach dotyczących patostreamingu.

FAQ

Czy patostreaming jest przestępstwem?

Art. 255b k.k.  nie posługuje się pojęciem „patostreamingu”, lecz odnosi się do konkretnych zachowań polegających na publicznym rozpowszechnianiu w sieci określonych treści, m.in. przedstawiających przemoc, poniżające traktowanie innej osoby lub przemoc wobec zwierząt, jeżeli sprawca działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.

Jaka kara grozi za patostreaming?

Za czyn określony w art. 255b § 1 lub § 2 k.k. grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Jeżeli publicznie rozpowszechniane treści przedstawiają małoletniego, zagrożenie karą wynosi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Czy art. 255b k.k. dotyczy wyłącznie transmisji na żywo?

Nie. Przepis obejmuje publiczne rozpowszechnianie treści za pośrednictwem sieci teleinformatycznej, a więc może mieć zastosowanie zarówno do transmisji na żywo, jak i nagrań powstałych wcześniej.

Czy odpowiedzialność grozi również za udostępnienie nagrania?

Co do zasady tak, o ile udostępnienie spełnia przesłankę publicznego rozpowszechnienia i spełnione są pozostałe warunki art. 255b k.k.

Czy zgoda osoby poniżanej wyłącza odpowiedzialność?

Art. 255b § 1 pkt 3 k.k. wprost obejmuje treści przedstawiające „poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą”. Sama zgoda osoby przedstawionej na nagraniu nie wyłącza więc odpowiedzialności na podstawie tego przepisu.

Czy patostreaming z udziałem małoletniego jest surowiej karany?

Tak. Jeżeli treści objęte art. 255b § 1 lub § 2 k.k. przedstawiają małoletniego, sprawcy grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. 

Czy inscenizowany patostreaming również może być karalny?

Tak. Art. 255b § 2 k.k. obejmuje również publiczne rozpowszechnianie treści, które mogą wywołać przekonanie, że przedstawiają zachowania określone w § 1. Nie oznacza to jednak, że każda inscenizacja będzie automatycznie podlegała odpowiedzialności karnej. 

Czy publikacja patostreamu w zamkniętej grupie jest „publicznym rozpowszechnianiem”?

Wszystko zależy od okoliczności konkretnego przypadku. Sam fakt, że grupa jest zamknięta, nie przesądza jeszcze, czy doszło do „publicznego rozpowszechniania”. Ocena będzie zależała m.in. od charakteru grupy, liczby i kręgu odbiorców, barier wejścia oraz sposobu udostępnienia materiału. To może być jedno z istotnych zagadnień interpretacyjnych art. 255b k.k.